Filtr (kategoria): Recenzje
Wiele klasycznych gier planszowych nie odpowiada już dzisiejszym standardom. Oczywiście nadal mogą bawić i wielu graczy bawią, ale w zestawieniu z nowościami mechanicznie odstają. Czy Zaginione miasta: Pojedynek są taką nieaktualną już grą planszową? Postaram się odpowiedzieć na to pytanie w mojej recenzji.
Zaginione miasta: Pojedynek | 2 graczy | 8+ | ok. 30 min. | autor: Rei
Kiedy wrzuciłem na swojego Instagrama zdjęcie Daitoshi to jeden z widzów napisał mi, że „to gra z cyklu Amator udaje, że się zna”. Dziękuję Kamilu, zawsze dodajesz mi otuchy przed opowiadaniem o takich molochach. Niemniej trochę racji chłop miał, więc zapraszam na nie-recenzję Daitoshi.
Daitoshi | 1-4 graczy | 14+ | ok. 120 min. |autor: Dani Garcia | Marina Vidal
Kilka lat temu gra cyfrowa This War of Mine została wpisana na listę lektur uzupełniających szkół średnich. Uważam, że na tej liście jest miejsce także na gry planszowe, a jedną z pierwszych uznanych w ten sposób powinna być Spółka ZOO! Czy to oznacza, że każdy powinien zagrać?
Spółka ZOO | 1-5 graczy | 10+ | 45-90 min.
Sp&o
Czasami na mój stół trafiają gry, o których naprawdę nie wiem co powiedzieć. Głównie dlatego, że fala myśli na temat danej planszówki zmienia się w prawdziwe tsunami nie do ogarnięcia. Tak jest w przypadku tytułu, który dziś wam przedstawię. Zapraszam na recenzję gry Zamęt. Rebelia kontra Imperium.
Zamęt. Rebelia kontra Imper
Osobiście rano nie startuję bez kawki! Tym samym gra planszowa o kawie ma u mnie już na dzień dobry wyższe noty. Dodajmy do tego szatę graficzną znaną z Dobrego Roku i Klonowej Doliny, a mamy obraz tytułu dla mnie szalenie interesującego. Zapraszam na recenzję gry Kawa z Kapibarą.
Kawa z Kapibarą | 2-4 graczy | 8+ | ok. 30 min. | aut. Roberta Taylor | ilus. Cindy Monroy | wyd. Alis.Games / KTBG
Nie gram w gry planszowe solo, ale jest pewien wyjątek. Seria Ubongo to gry łamigłówki, w które najlepiej bawię się siadając sobie samemu i rozwiązując kolejne zadania. Najwyraźniej ktoś stwierdził, że takich osób jest więcej i dzięki temu mogę was zaprosić na recenzję Ubongo Solo.
Ubongo Solo | 1 gracz | 8+ | ok. 2+ min. | aut. Grzegorz Rejchtman | wyd. Egmont
W dużym skró
Spór o Bór zapoczątkował serię, którą naprawdę bardzo lubię między innymi za wykreowany przez ilustracje Piotra Sokołowskiego świat. Ucieszyłem się kiedy zapowiedziano grę planszową w ramach serii i teraz mogę się z wami podzielić moją recenzją Trakty i kontrakty.
Trakty i kontrakty | 2-6 graczy | 8+ | ok. 45 min. | aut. Reiner Knizia | wyd. Muduko
Gry imprezowe bardzo często są gniotami, które mają dość niską wartość artystyczną i raczej brakuje im pomysłu na siebie. Z tego powodu nie przepadam za takimi pozycjami, ale raz na czas pojawią się gry, które w jakiś sposób zwrócą na siebie moją uwagę. Zapraszam na recenzję gier imprezowych z ilustracjami Andrzej Rysuje.
Wydawnictwo MDR ma dość specyficzne
Czy gra Prześladowani: Kraków jest warta wsparcia? O tym musicie zdecydować sami. Ja miałem okazję zapoznać się z prototypem gry i dziś podzielę się z wami moimi wrażeniami. Zazwyczaj nie opisuje prototypów, ale ta gra przyciągnęła moją uwagę trzema rzeczami.
Prześladowani: Kraków | 1-6 graczy | 13+ | ok. 20 min./gracza | autor. Franciszek Kwoczyński
Divinus od wydawnictwa Lucky Duck Games na papierze jawił mi się na bardzo interesującą grę. Mieszanka mitologii greckiej i nordyckiej w kafelkowym wydaniu, a całość oblana sosem Legacy. Jako, że nie mam doświadczenia z takimi grami to byłem bardzo ciekawy swojego pierwszego razu. No i dziś już wiem, że Legacy to nie moja bajka. Zapraszam na moją nie-recenzję gry Divinus.
Divinus
Jestem jednym z tych graczy, dla których podstawowy Azul jest skrojony perfekcyjnie. W efekcie poza jego podróżną wersją nie czułem potrzeby sięgania po inne odsłony. Do momentu pojawienia się dwuosobowej edycji. Jak ona wypadła? Zapraszam na moją recenzję gry Azul: Pojedynek.
Azul: Pojedynek | 2 graczy | 10+ | ok. 45 min. | autor: Michael Kiesling | Ilustracje: Maeva Da Silva | wyd. Rebel
Trucizna autorstwa Reinera Knizia została pierwotnie wydana w 2005 roku i ciągle jest obecna na rynku. Chociaż ostatnio w Polsce zmieniła wydawcę z G3 na Muduko, a przy okazji zaliczyła lifting wizualny i mechaniczny. Czy to oznacza, że dziś nadal warto sięgnąć po tego klasyka? Zapraszam na recenzję gry Trucizna. Trucizna | 2-6 graczy | 8+ | ok. 30 min. | autor: Rainer Knizia | Ilustracje: Aleksandra Sawik | wyd. Muduko
Czy wydawanie w 2025 roku gry mającej na karku niemal dwie dekady ma jeszcze sens? Skoro ona nadal się sprzedaje to tak, ale po takim czasie moglibyśmy oczekiwać pewnych usprawnień. Prawda? Zapraszam na moją recenzję gry Qwirkle. Qwirkle niedawno zmieniło polskiego wydawcę. Po G3 rolę dystrybutora przejęła Nasza Księgarnia. I określenie dystrybutora zdaje się być tutaj trafione, ponieważ wydawnictwo znane z imponujących reskinów gier
Ptaszki to po Alpakach, kolejna słodko wyglądająca gra karciana od wydawnictwa Nasza Księgarnia. Urocze ilustracje, nieskomplikowane zasady i pudełko w charakterystycznym formacie. Czy ta gra ma do zaoferowania coś więcej niż tylko słodki wygląd? Zapraszam na moją recenzję gry Ptaszki. Wiosna budzi się za oknem i będziemy w najbliższym czasie pewnie obserwować wysyp gier o zwierzakach i naturze. A jeśli nie to i tak czas sprzyja wyciąganiu takic
Adopcja jest tematem trudnym i wymagającym dla rodzin, które decydują się na ten krok w swoim życiu. Nie jestem żadnym specjalistą w tym temacie, ale okazało się, że na naszym planszowym poletku istnieje narzędzie, które może być pomocne. Właśnie dlatego zapraszam was na recenzję gry planszowej o adopcji Droga do domu od fundacji Mam Dom. No w zasadzie nie jest to stricte recenzja
Uwielbiam gry planszowe, które potrafią mnie w jakiś sposób zaskoczyć. Tak było z Power Plants, które na pierwszy rzut oka wygląda niczym sielankowa, familijna gra rodzinna z kafelkami w roli głównej. Tymczasem prawda o niej może być zaskakująca, czego dowiecie się z mojej recenzji Power Plants. Wyznaję zasadę, że o grach, które chcę ograć pozyskuję absolutnie minimum informacji. Wiedziałem więc
Do tej pory miałem dość mieszane szczęście do gier na licencji Lord of The Rings, ale jedna z ostatnich premier wzbudziła moje zainteresowanie i postanowiłem się przekonać, czy mamy do czynienia z tak dobrą grą, jak wszyscy mówią. Oto moja recenzja gry Władca Pierścieni: Pojedynek o Śródziemie. O
Czy jedna karta może zaważyć na tym, z jakim odbiorem spotka się gra? Okazuje się, że tak. Oczywiście mam na myśli karty związane z konkretną akcją, a nie pojedynczy kartonik. Zapraszam na moją recenzję gry Oskubani od wydawnictwa Muduko. Wydawca gry Oskubani promuje ją, jako tytuł dla fanów Wirusa!
Czasami sięgamy po grę planszową, która na pierwszy rzut oka zdaje się mieć wszystko czego oczekiwaliśmy. Niestety później zaczynamy grać i wychodzą elementy mijające się z tymi oczekiwaniami. Zapraszam na recenzję gry Nawiedzone Krainy. Nawiedzone Krainy to familijna gra planszowa o dość prostych zasadach, w której gracze jako Widzący mają za zadanie oczyszczać krainę z wid
Moim marzeniem jest zobaczyć Japonię na własne oczy. Niestety koszty takiej wycieczki nie należą do niskich, więc na razie pozostaje mi zwiedzanie tego kraju w grach cyfrowych i planszowych. Tutaj na scenę wchodzi cała na biało i to dosłownie patrząc na pudełko, gra od Lucky Duck Games. Zapraszam na moją recenzję Jedziemy do Japonii. Jedziemy do Japonii wpadło mi w oko od pierwszej zapowiedzi i nie będę udawał, że j
2